czwartek, 27 lutego 2014

Chapter 4

Następnego dnia
   Wczoraj było po prostu nieziemsko. Dostałam medal, a potem królowa zaprosiła mnie na herbatę i poprosiła, żebym to ja wykonywała zlecane przez nią misje. 
   Dzisiaj obudziłam się dziewiątej. Byłam wyczerpana po wczorajszym dniu. Dzisiaj miałam szansę odpocząć. Zwlokłam się z łóżka, przebrałam się, wzięłam szkicownik i usiadłam przy biurku. Przejrzałam rysunki i spojrzałam na telefon. Była za piętnaście jedenasta. Zaczęło mi się strasznie nudzić. Wzięłam deskę, full capa, jeden pistolet i na wszelki wypadek jeden granat i zapas naboi, i poszłam po śniadanie. Szybko zjadłam tosta i wypiłam sok. Oznajmiłam Liamowi, że idę do pobliskiego Skate Parku. Przy drzwiach zatrzymał mnie Zayn.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Chapter 3


   Dzisiaj poszliśmy do kina i do galerii. Liam ciągle każe mi mieć przy sobie pistolet i nie oddalać się. Trochę to ograniczające, ale cóż. Wolę to niż umrzeć z rąk mafii tak jak moi rodzice. Chłopcy uczą mnie korzystać z broni i trochę prowadzić. Coraz lepiej mi to wszystko wychodzi. Za tydzień będę zdawała prawo jazdy. Jakoś wszystko się powoli układa...

sobota, 22 lutego 2014

Chapter 2

   Weszłam do apartamentu hotelowego gdzie aktualnie mieszkał zespół One Direction. Nie wiedziałam jak się zachowywać, co mówić, ani co robić. Byłam całkowicie spięta. Poznałam ich kilka godzin temu, a oni zaprosili mnie do swojego apartamentu i nie przyjmowali odmowy. Teraz siedziałam w salonie na moim wózku, który tak na prawdę nie był mi potrzebny. Niall siedział w kuchni i zajadał się kanapkami. Harry poszedł do swojego pokoju, bo musiał coś tam zrobić. Louis był w łazience, a Zayn siedział ze mną i o ile się nie mylę to tweetował. Zauważyłam, że od czasu do czasu spogląda na mnie ukradkiem.

piątek, 21 lutego 2014

Chapter 1


godz.5.13, 15.01.2010, Tokio, Japonia.
   Obudziłam się. Leżałam na łóżku szpitalnym w małej, dobrze oświetlonej sali. Nade mną kilka pochylonych twarzy.
-Cud! Jeszcze nigdy coś takiego nie miało miejsca!
-To niemożliwe!
Nie miałam zielonego pojęcia o co chodzi. Dopiero po paru minutach rozbudziłam się i pojęłam, że byłam chora na jakieś śmiertelne choroby i  leżałam w śpiączce, z której przed chwilą się wybudziłam. Mogę się założyć, że przez co najmniej kilka lat będą się za mną uganiać, żeby zrobić wywiad - Jak to jest...? etc.
-Właśnie... ile czasu byłam w śpiączce?
-Dziewięć lat... Dziecko, teraz musisz odpoczywać. Jesteś bardzo osłabiona, a twój organizm praktycznie jest do niczego. Zapewne będziesz jeszcze musiała przejeść wiele operacji i badań, ale nie martw się.

PROLOGUE

    Każdy z nas ma takie wspomnienie, którego za wszelką cenę chciałby się pozbyć. Dla niektórych będzie to rozczarowanie jakąś rzeczą, dla innych zawstydzająca sytuacja. Jednak niewielka grupa ludzi ma wspomnienia o wiele gorsze niż wpadnięcie w kałużę przy znajomych. Są to chwile, które wywróciły do góry nogami życie danej osoby... Taką osobą jestem ja.
 

poniedziałek, 3 lutego 2014

Bohaterowie...

A więc przedstawiam wam bohaterów tego fanficka. Od razu mówię, że z czasem będą się pojawiać nowe postacie.          
                    

niedziela, 2 lutego 2014

Powitanie....

Więc tak zacznę od przedstawienia się... Mam na imię Blanka i mam 12 lat. (Rocznikowo 13 xdd)
Nie jestem jakąś tam wielką fanką 1D, ale lubię ich piosenki i po prostu od pewnego czasu uwieeeelbiam czytać fanficki o tym zespole. Więc postanowiłam, że sama spróbuję coś stworzyć, a ten blog posłuży za książkę xd
Mam nadzieję, że spodobają się wam moje wypociny :P
Nie będę się rozpisywać, bo to i tak ma być takie małe powitanko...

PS Za dosłownie chwilę, powinien pojawić się post z bohaterami, jednak jeśli się nie pojawił oznacza to, że po prostu mi się nie chciało go pisać .______.

Blair :3